Ochraniacze na rolki, czyli jak uzupełnić wyprawkę rolkarza?

Planując rozpoczęcie amatorskiej kariery rolkarza, który w chwilach relaksu mknie po parkowych alejkach lub ścieżkach skateparków, skupia się uwagę na samych rolkach, które oczywiście stanowią podstawowe wyposażenie i zarazem powód, dla którego człowiek zażywający rekreacji zasługuje na miano rolkarza właśnie. Ale zwłaszcza osoba, która rolkarzem dopiero zamierza zostać, powinna pamiętać o tym, że pierwsze kroki na rolkach nie należą do łatwych.

Okres nauki i pierwszych przejażdżek to czas nie tylko jazdy, ale też technik zatrzymywania się czy zmieniania kierunku jazdy. Nawet, jeśli masz już swoje, bo wiesz że przejrzałeś wszystkie modele damskich rolek to zanim zacznie się idealnie panować nad ruchami ciała osadzonego na kółeczkach rolek, trzeba zaliczyć pewną ilość upadków i przeżyć wiele chwil rozpaczliwego szukania sposobu na zatrzymanie się. Zestaw ochraniaczy to prawdziwy must-have każdego rolkarza.

Ochraniacze na rolki – o jakich trzeba pamiętać?

Podobnie jak w przypadku wielu innych aktywności fizycznych, także podczas jazdy na rolkach trzeba dbać o bezpieczeństwo kluczowych narządów ciała. W ramach układu ruchu, należą do nich łokcie i kolana, czyli stawy niejako konstytuujące specyfikę ludzkich kończyn. Kontuzje tych stawów są bolesne i mogą mieć bardzo poważne konsekwencje – nawet niegroźne stłuczenie potrafi dokuczać przez dłuższy czas, utrudniać poruszanie się, a nawet zniechęcać do dalszej rekreacji.

Inna część ciała, o której bezpieczeństwie trzeba bezwzględnie pamiętać, to głowa. Każdy, kto porusza się z dość dużą prędkością i naraża się na choćby potencjalne niebezpieczeństwo uderzenia głową o twardą przeszkodę, powinien rozejrzeć się za kaskiem. Tego rodzaju ochraniacze na rolki chronią najważniejszy organ ludzkiego ciała kompleksowo: zapewniając ochronę także podbródkowi.

Ale to, że opanowało się podstawy jazdy na rolkach, wcale nie oznacza, że można w pewnym momencie złożyć ochraniacze na jedno miejsce, na przykład zamykając je w szafie. Nawet czując się pewnie podczas jazdy, nie warto ryzykować wypadków, choćby i tych niegroźnych. Zestaw ochraniaczy to nie znak rozpoznawczy początkującego rolkarza – ale rolkarza, który jest świadomy tego, że upadek może zdarzyć się nawet najlepszym, a niekiedy może mieć bardzo przykre konsekwencje.