Dlaczego regularnie kupujemy masło?

Współczesne dyskusje na temat zdrowego odżywiania mogą niesłusznie sugerować, że jadalne tłuszcze to coś, czego powinno się unikać. Przestrzeganie przed zbyt tłustymi posiłkami są jednak ugruntowane na obserwacjach dotyczących tego, jaki tryb życia i żywieniowe przyzwyczajenia dominują obecnie wśród ludzi. Trzeba pamiętać, że choć nie każdy tłuszcz jest dobry i że nawet tym pożądanym trzeba wyznaczać rozsądne granice, tłuszcza jest bardzo pożądanym elementem każdej diety.

To, że obecnie warto je ograniczać, wynika głównie z tego, że współcześni, korzystający z wielu udogodnień i prowadzący raczej siedzący tryb życia, nie potrzebują tak dużego zastrzyku energii, jaki pochodzi z bardzo tłustego jedzenia. Pewne jego dawki są jednak niezbędne, na przykład do tego, by układ pokarmowy mógł przyswajać cenne mikroelementy, na przykład witaminy. Za sprawą mądrze wybranego i dawkowanego tłuszczu posiłki stają się bardziej wartościowe, a poza tym zyskują na smaku.

Masło – stały gość w codziennym jadłospisie

Jak zaspokoić zapotrzebowanie ludzkiego ciała na tłuszcze? Według dietetyków, ten składnik pokarmowy powinien stanowić 1/5 całodziennej diety. Wachlarz możliwości, z których można korzystać, jest szeroki – ale nie każdy wybór odbije się dobrze na zdrowiu. Gustując w tłuszczach roślinnych, trzeba wystrzegać się tłuszczów przetwarzanych i utwardzanych – znacznie bezpieczniej jest skupić się na tłuszczach pochodzenia zwierzęcego, na przykład tych obecnych w nabiale. I rzeczywiście, trudno wyobrazić sobie rutynowy jadłospis, pozbawiony nabiału. A w tej kategorii regularnym, choć może nieco skromnym gościem, jest tłuszcz do smarowania pieczywa. W myśl zasady, że lepiej jest postawić na tłuszcz zwierzęcy, dobrze jest zaprosić do swojej diety masło.

Masło to tłuszcz przeznaczony przede wszystkim do smarowania pieczywa, ale nie tylko – wiele przepisów na desery czy pyszne dania główne wymaga także użycia roztopionego masła. Na taką nazwę zasługuje tłuszcz mleczny, czyli pochodzący z mleka zwierzęcego. Masło można łatwo rozpoznać na sklepowej półce, bo przyjmuje kształt kostki lub osełki i zazwyczaj owinięte jest w papier. Przynosząc masło do domu, warto przekładać je do specjalnego pojemnika – i warto pamiętać o tym, by na pewien czas przed przygotowywaniem posiłku (zwłaszcza kanapek) wyjąć masło z lodówki i pozwolić mu odrobinę zmięknąć. To jedyna kłopotliwa właściwość masła: że bardzo twardnieje, poddawane niskiej temperaturze. Jednak zbyt wysoka temperatura działa na nie jeszcze gorzej, bo tłuszcz zjełczeje i nie będzie nadawał się do jedzenia.

Dowiedz się więcej na: http://www.sobikdystrybucja.pl/pl/oferta/15/maslo/