Poliuretan – bliżej, niż myślisz

Być może słowo poliuretan brzmi w twoich uszach dość obco – i nawet nie podejrzewasz, że spotykasz tę substancję każdego dnia, niemal na każdym kroku. Może cię to wprawiać w lekką konsternację, bo takie naukowe sformułowanie sugeruje, że poliuretan można znaleźć raczej w naukowym laboratorium. Tak rzeczywiście było – do czasu, gdy opracowano recepturę na poliuretan. Te prace były zarazem, a właściwie głównie, szerzej zakrojonymi badaniami, które związanymi z chemią organiczną. Właściwie, pochylając się nad reakcją polimeryzacji, która jest kluczem do sukcesu, gdy chodzi o produkcję poliuretanu, badacze rozpoczynali dzieje chemii organicznej.

Poliuretan – droga na szczyt

Żadne tworzywa sztuczne, jakich używamy na co dzień, nie istniałyby, gdyby uczeni nie zwrócili się ku zagadnieniom chemii organicznej – gdyby nie zaczęli zadawać pytań o to, czy człowiek może samodzielnie, w przestrzeni laboratorium, przeprowadzać reakcje chemiczne, naturalnie zachodzące w naturze. Nad tym pytaniem łamali sobie głowy już alchemicy. Rozwój nauki postępował być może niespiesznie, ale konsekwentnie – i w efekcie, XX wiek stał się czasem narodzin wielu syntetyków – tworzyw produkowanych przez ludzi, dzięki wykorzystywaniu ustaleń poczynionych przez chemików.

Odkrycie właściwego poliuretanu przypisuje się Otto Bayerowi – to on opatentował nową substancję i dzięki niemu chemia poliuretanowa zaczęła się rozwijać jako nowa dziedzina nauki. Sama nazwa poliuretanu pojawiła się w naukowym nazewnictwie w 1938 roku. Wkrótce, nową substancję poznawano coraz lepiej i coraz szybciej, bo okazała się niezwykle wszechstronna i przydatna w tworzeniu wielu sprzętów i akcesoriów.

Poliuretan przeszedł bardzo ciekawą drogę – od sprzętów wykorzystywanych przez wojsko, przez wykańczanie statków kosmicznych amerykańskiego NASA po ocieplanie amerykańskich budynków. Ta wszechstronność zastosowań opiera się na tym, że tej substancji można nadać różną gęstość i stopień twardości. Ale zawsze poliuretan pozostaje odpornym na czynniki chemiczne i mechaniczne, niesamowicie lekkim i plastycznym izolatorem. Dziś wciąż znajduje się w różnego rodzaju pojazdach i sprzętach, dalej jest wykorzystywany przez budownictwo i przez producentów akcesoriów sportowych. Znajdziemy go w naszych meblach, ubraniach i innych przedmiotach codziennego użytku. Poliuretan dba też o nasze bezpieczeństwo: powlekając uchwyty różnych, używanych przez nas przedmiotów i powierzchnie toczne kółek, dzięki którym poruszają się mobilne sprzęty. Może nazywanie go sztucznym kauczukiem uczyniłoby go bardziej swojskim?

Zobacz więcej: http://www.poliuretanyczaniec.pl/waly-walki-powlekane-poliuretanem/