Jest wiele metod dbania o higienę ciała – i wiele rozwiązań technicznych, które pozwalają pożytecznie zużytkować fakt, że kanalizacja doprowadza bieżącą wodę do współczesnych mieszkań. Najbardziej tradycyjnym rozwiązaniem, nawiązującym do klasycznych metod dbania o czystość, jest wanna. Wciąż nie traci na popularności, ponieważ oferując możliwość zgromadzenia dużej ilości wody w swoim wnętrzu, tym samym otwiera drogę do zaznania pełnego komfortu relaksu – bo zazwyczaj ma taką wielkość, że umożliwia całemu ciału ułożenie się w wnętrzu w pozycji półleżącej. Wanna sprawdza się także w oczach praktycznych pań domu – gdy jest „uzupełniona” o suszarkę, wiszącą pod sufitem.

Taki zestaw pozwala utrzymywać w czystości nie tylko ciała domowników, ale też ich ubrania i rozmaite domowe tekstylia: bo te, uprane na przykład ręcznie, w rzeczonej wannie, mogą potem swobodnie schnąć, gdy kapiąca z nich woda spada bezpiecznie do wanny. A jednak taki praktyczny tandem nie zawsze jest potrzebny nowoczesnym paniom domu, a niekiedy – jest niemożliwy do wcielenia w życie.

Kabina natryskowa – kiedy warto o niej pomyśleć?

Słowo prysznic, kojarzone przez nas powszechnie z metodą na utrzymanie higieny, pochodzi od nazwy miejscowości uzdrowiskowej, w której podstawową metodą przywracania zdrowia kuracjuszom było poddawanie ich ciał działaniu wody. Korzystanie z natrysków ma więc już dosyć długą tradycję, choć do łazienek taka metoda zachowywania higieny trafiła stosunkowo niedawno. Co ciekawe, częstą motywacją do zainstalowania kabiny prysznicowej, jest jednak to, że pozwala ona zaoszczędzić miejsce w przestrzeni łazienki. Kabina, wewnątrz której w pozycji stojącej można korzystać z prysznica, potrzebuje o połowę mniej miejsca, niż wanna, co dla wielu ciasnych mieszkań jest bardzo dobrą wiadomością.

Zalety, jakie posiada kabina natryskowa, oczywiście nie kończą się na tej konkretnej, praktycznej cesze. Korzystanie z natrysku to także metoda na szybkie odświeżenie ciała, jest także nieco bardziej higieniczne niż moczenie ciała w wodzie, która odebrała wszystkie nagromadzone na powierzchni skóry zanieczyszczenia. Do zalet dochodzi także ten walor, że korzystanie z natrysku pozwala obniżyć rachunki za wodę. Co więcej, zadeklarowani zwolennicy kabin prysznicowych dodają, że taki kontakt z wodą także może mieć doskonałe działanie relaksujące. Jak i w przypadku wielu innych dylematów, pytanie o użyteczność kabiny prysznicowej należy postawić sobie samodzielnie – biorąc pod uwagę wszystkie swoje preferencje, potrzeby i upodobania.

Więcej na temat nowoczesnych kabin natryskowych możesz poczytać tutaj.

Treningi na siłowni to jeden z najbardziej efektywnych sposobów na to, aby spełnić swoje marzenia o idealnie wyrzeźbionej sylwetce. Niestety, na takie treningi trzeba mieć odpowiednią ilość czasu, wszak nie na każdej ulicy znajduje się siłownia, zwłaszcza w mniejszych miasteczkach. Coraz więcej osób chcąc oszczędzić czas potrzebny na dojazdy na siłownię decyduje się na urządzenie kącika do ćwiczeń we własnych czterech ścianach.

drazek do podciagania do scianyCo będzie potrzebne na początek?

Aby zacząć regularne treningi w domowym zaciszu, niezbędna będzie motywacja. Bez odpowiedniego zaangażowania do ćwiczeń nie pomoże nawet najlepiej wyposażona siłownia. Motywacja i jasne sprecyzowanie celu to jedno – drugą ważną kwestią jest odpowiedni sprzęt. Na co warto zdecydować się na początek?

Drążek do podciągania – jaki wybrać?

Wyposażanie domowej mini siłowni warto rozpocząć od dokonania zakupu drążka do podciągania np. w Sportbody.pl. Jest to sprzęt, dzięki któremu można osiągnąć imponujące rezultaty jeżeli chodzi o rozbudowę masy mięśniowej. Kolejnym atutem drążka jest to, że zajmuje on na prawdę niewiele miejsca i z powodzeniem zmieści się nawet w kawalerce. Dostępne są dwa rodzaje drążków – rozporowy, który można zamontować chociażby na framudze drzwi do pokoju oraz drążek do podciągania do ściany. Na to drugie rozwiązanie potrzeba nieco więcej przestrzeni jednak komfort ćwiczeń na drążku przy ścianie jest nieporównywalnie większy.

Doniczki to niezastąpione akcesoria – zwłaszcza gdy zamierzamy zaprosić rośliny do naszego domu. To ziemia, która zmieści się w doniczce, stanie się przestrzenią do życia dla okazu, który będzie upiększał nam mieszkalne wnętrze. Choć myślimy wówczas głównie o estetyce, czyli prezencji samej rośliny i towarzyszącej jej osłonki, oczywiście najważniejszą kwestią jest to, by doniczka odpowiadała wymaganiom okazu – przede wszystkim, by dawała bryle korzeniowej odpowiednią ilość miejsca do rozrastania się korzeni.

Co oferuje dobry producent doniczek?

Już rzut oka na rynek konsumencki zdradza, że nie brakuje producentów tych jakże potrzebnych miłośnikom roślin akcesoriów, jakimi są doniczki. Ta konkurencja przekłada się oczywiście na to, że klient poszukujący osłonki dla konkretnego okazu, może dość łatwo wpaść w konsternację – tak duży jest wybór dostępnych możliwości. Doniczki kuszą rozmaitymi barwami i wzornictwem, ale także kształtami i typami tworzyw. Te dwie ostatnie jakości są już istotne głównie ze względu na indywidualne potrzeby rośliny, związane z kształtem (być może rozwijającej się) bryły korzeniowej oraz warunków, w jakich roślina ma być przechowywana. Producent doniczek, który chciałby zaspokajać potrzeby szerokiego grona klientów lub zaspokajać popyt tych, którzy zajmują się roślinami różnego rodzaju, powinien mieć więc w swoim asortymencie doniczki z naturalnych i sztucznych, rozmaicie zdobionych tworzyw, które mają:

  • okrągłe dno i analogicznie ukształtowane górne krawędzie

  • dno i górne krawędzie w kształcie prostokąta (lub prostokąta foremnego, czyli kwadratu)

  • ścianki niskie

  • ścianki wysokie

  • ścianki wysokie, rozszerzające się ku górze (to specjalne doniczki do róż).

Dobry producent doniczek to taki, który wytwarza osłonki o zróżnicowanych cechach funkcjonalnych i estetycznych – ponieważ rozumie, że każda roślina zasługuje na wsparcie maksymalnie dostosowane do jej indywidualnych potrzeb. Prezentowane przez niego osłonki powinny być zróżnicowane pod kątem rozmiarów – by możliwe było dobranie prawdziwie idealnej osłonki lub sukcesywne zmienianie doniczki: w miarę tego, jak bryła korzeniowa będzie się rozrastała. Niekiedy producenci specjalizują się w obrębie pewnych tworzyw – wówczas rozstrzygającym kryterium powinna być jakość używanych materiałów.

Pytając, jakie probówki do badań wykorzystuje się podczas popularnych zadań diagnostycznych, wypada uzmysłowić sobie, jakie są cele przeprowadzania takich pomiarów. O tym, że pobieranie krwi może mieć wiele oblicz, wiedzą doskonale osoby pracujące w branży medycznej. Wystarczy jednak opowiedzieć o kolorowym świecie służących do tego probówek, by rozjaśnić tę kwestię także w głowach laików.

Jakie probówki do badań mają w rękach pracownicy medyczni i laboranci?

Zasadniczo, dla nic nie podejrzewającego oka osoby niepracującej w laboratorium, wszystkie probówki wyglądają bardzo podobnie. To wąskie, szklane naczynia o wydłużonym kształcie, których spód jest idealnie zaokrąglony. Poszczególne typy probówek można rozróżnić dzięki kolorom uszczelniających je korków – choć oczywiście ów kolor to zaledwie symbol tego, czym odznacza się dane naczynie laboratoryjne tego typu. Pobrana do strzykawki krew powinna niezwłocznie trafić do odpowiedniego rodzaju probówki – by możliwe stało się przebadanie próbki pod żądanym kątem.

Do podstawowych badań pełnej, pobranej z żyły krwi, służą probówki fioletowe – umieszczony we wnętrzu każdej z nich wersenian potasu umożliwia późniejsze przeprowadzanie badań biochemicznych oraz genetycznych pobranej próbki. Planując oznaczanie poziomu glukozy we krwi, należy umieścić próbkę w probówce szarej, wzbogaconej o szczawian potasu i fluorek sodu. Należące do zakresu badań profilaktycznych kontrolowanie OB. Wymaga użycia probówki czarnej, w której znajduje się działający przeciwkrzepliwie cytrynian sodowy. Jeśli medycznym problemem jest krzepliwość krwi danego pacjenta, próbka wędruje do probówki niebieskiej – wewnątrz której znajduje się cytrynian trójsodowy. Chcąc zbadać garnitur chromosomowy pacjenta, a więc przeprowadzić badania cytogenetyczne, należy umieścić próbkę jego osocza w probówce zielonej, w której znajduje się heparynian litu. Ostatnia z laboratoryjnych probówek ma kolor czerwony i jest przeznaczona do przechowywania surowicy (która później będzie badana biochemicznie lub immunochemicznie).

Jak można się domyślić, każda próbka pobrana do probówki musi zostać lekko wstrząśnięta – by krew została poddana działaniu tych odczynników, które czynią poszczególne naczynia specjalnymi pojemnikami.

Hamulce to takie elementy rolek, które są szczególnie doceniane zwłaszcza przez początkujących rolkarzy. Skorzystanie z nich nie jest co prawda jedyną metodą zatrzymania się, ale to niewątpliwie najszybszy i najbardziej skuteczny sposób. Jak łatwo sobie wyobrazić, nadmiernie eksploatowane hamulce mogą w pewnym momencie wymagać wymiany – by para rolek pozostawała nie tylko bezpieczna i w pełni funkcjonalna, ale nawet nienaganna pod kątem estetycznym. Jak więc wymienić hamulce w rolkach? Cała procedura zamyka się w kilku krokach.

Narzędzia w dłoń!

Rozważając wymianę hamulców w rolkach, wypada na początek zorientować się, jaki rodzaj tego akcesorium zamontowano w naszych rolkach – by móc kupić odpowiedni nowy model. Nie mając szans na skorzystanie ze wsparcia fachowców (lub też świadomie z niego rezygnując), można zrobić już tylko jedno: uzbroić się w odpowiednie narzędzia i polegać na własnych umiejętnościach w zakresie majsterkowania. Jeśli dobrze czujesz się z kluczem imbusowym w dłoni, zapewne bez większych problemów przejdziesz przez całą procedurę wymiany hamulców. Oto kolejne czynności, które musisz wykonać:

  • obróć łyżworolkę spodem do góry – zobaczysz otwór w spodniej części hamulca

  • w tym otworze umieść klucz nimbusowy i przekręć go konieczną ilość razy, by wymontować hamulec

  • usuń zużyty hamulec

  • usuń ewentualne zanieczyszczenia, jakie pokrywają miejsce, w którym znajdował się hamulec

  • przykręć nowy hamulec, ponownie posługując się kluczem nimbusowym

  • dokręć śruby dokładnie, upewnij się, że hamulec jest stabilnie przymocowany.

Wystarczy rzut oka na te wskazówki, by przekonać się, że nie jest to tak trudne, jak mogłoby się wydawać – wystarczą podstawowe zdolności manualne i kilka chwil koncentracji, by usprawnić i odnowić rolki dla kobiet. Trzeba tutaj zaznaczyć, że wymiana hamulca to nie żadna fanaberia, ale konieczność. Należy bardzo uważnie obserwować swoją parę rolek, a zwłaszcza śledzić wszystkie pęknięcia i rysy, jakie pojawiają się na powierzchni hamulca. W pewnym momencie zużycie tej części może rzutować na stan całych rolek, doprowadzić do uszkodzenia innych ważnych części składowych, a w konsekwencji – sprawić, że nasz sprzęt stanie się mocno uszkodzony i zacznie zagrażać naszemu bezpieczeństwu.

stabilizator kostki

Skręcenie kostki, czyli stawu skokowego jest częstym urazem. Niekiedy zmusza do zaprzestania aktywności fizycznej, a także, jeśli dotyczy kobiet, noszenia butów na wysokim obcasie. Czym jest jednak skręcenie stawu skokowego? To nic innego, jak uszkodzenie torebki stawowej oraz więzadeł. Polega na przekroczeniu fizjologicznego zakresu ruchu w stawie skokowym. Obecnie, istnieje możliwość poradzenia sobie z tym problem, dzięki dostępnym stabilizatorom na kostkę.  

Rodzaje skręcenia stawu skokowego

stabilizator kostkiWystępują III stopnie skręcenia stawu:

– I stopień, czyli najlżejszy. Występuje wtedy niewielki ból, który nie utrudnia chodzenia. Może pojawić się lekki obrzęk. Torebka stawowa ulega lekkiemu pęknięciu, a więzadła są lekko naciągnięte.

– II stopień, gdy występuje może pojawić się krwiak, pojawia się duży ból oraz obrzęk. Więzadła są naderwane, a torebka stawowa rozerwana. Chodzenie sprawia trudności, wyczuwa się także niestabilność stawu.

-III stopień, ból nasila się w trakcie chodzenia, ograniczona jest ruchomość stopy. Występuje ból i obrzęk, torebka stawowa i więzadła ulegają rozerwaniu.

Jak leczyć?

O tyle o ile w przypadku I stopnia skręcenia można wyleczyć kostkę w warunkach domowych, to występowanie II stopnia wiąże się z wizytą u ortopedy. Stosuje się wtedy tzw. stabilizator na kostkę. Musi on usztywniać boczną część stopy, aby uniemożliwić jej ruchy na boki. W przypadku III stopnia skręcenia stabilizator kostki, czyli orteza jest równie niezbędna.

ręczniki plażowe

Mogłoby się wydawać, że zakup ręcznika plażowego to bardzo proste zadanie. Niestety jest zupełnie inaczej. Musimy dokładnie zastanowić się, jakie są nasze potrzeby. Ważny jest również materiał, z którego jest wykonany produkty. Musi być on trwały, gdyż warunki użytkowania nie należą do najłatwiejszych. Powinien być odporny na wszelkie uszkodzenia, zarówno te powstałe na plaży, jak i te podczas prania.

Mały czy duży?

ręczniki plażoweRęczniki plażowe to podstawowy element wakacyjnego ekwipunku. Wiele osób uważa, że im większy, tym lepszy, ale czy na pewno? Warto wziąć pod uwagę, że zbyt duży ręcznik będzie przypominał koc, więc nie będzie zbyt praktyczny. Zapakowanie go do torby do nie lada wyzwanie. Ponadto po nasiąknięciu wodą będzie dość ciężki. Problem może być również z jego otrzepaniem po użytku, jeśli wokół nas znajdują się inni plażowicze. Lepiej zdecydować się na standardowy rozmiar, czyli około 135×200 cm. Nie jest on ani zbyt mały, ani zbyt duży.

Jaka grubość?

Często na plaży spotykamy się z grubymi ręcznikami frotte. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż są one bardzo miękkie i komfortowe. Niestety mają one również swoje wady. Jedną z nich jest problem z dokładnym otrzepaniem ręcznika z piasku. Dodatkowo po zwinięciu może okazać się, że zajmie on całą torbę plażową. Lepiej zdecydować się na coś cieńszego, co jednocześnie będzie chronić nas przed piaskiem, a także będzie szybko wysychać. Jest to szczególnie istotne dla osób, które lubią nie tylko opalanie, ale również kąpiele.

Ferie zimowe to dla dzieci czas odpoczynku od szkolnej nauki – okazja, by spędzić zimowy czas nieco bardziej aktywnie. Rodzice, którzy mogą i chcą z tej okazji skorzystać, mają do dyspozycji kilka sposobów na to, by uczynić ferie naprawdę wyjątkowymi. Wystarczy zrealizować szczegółowo przemyślany plan, żeby zimowa przygoda urealniła się i zostawiła po sobie miłe wspomnienia. A nawet coś więcej, na przykład nowe umiejętności w zakresie zimowych sportów, zwłaszcza nart.

Gdzie na narty z dzieckiem – oto jest pytanie

Dla miłośników jazdy na nartach zimowa przerwa od szkoły to idealny moment, by zabrać dzieci w góry i zarazić je miłością do szusowania po ośnieżonych stokach. To pierwszy krok do tego, by móc podobne wypady organizować w kolejnych latach, dlatego tak ważne jest uważne zaplanowanie takiego wyjazdu po raz pierwszy. Owa pierwsza wspólna, górska przygoda, może mieć miejsce zarówno w kraju, jak i poza jego granicami: polskie biura podróży dbają o to, by turyści mogli czuć się swobodnie także w najbardziej prestiżowych, alpejskich kurortach.

Planowanie zimowego wyjazdu z pociechą to nieco złożone zadanie – należy bowiem wziąć pod uwagę wiele kwestii, które odzwierciedlają sytuację i preferencje danej rodziny. Zasięg branych pod uwagę kierunków podróży mogą ograniczać na przykład kwestie finansowe – ale że wielu organizatorów proponuje często rabaty i ceny promocyjne, warto zapoznać się ze wszystkimi ofertami. Ogólny kierunek, a nawet wybranie konkretnego kurortu, to jednak wciąż nie wszystko. Rozważając, gdzie na narty z dzieckiem warto zajrzeć na Dimbo.pl, ale też trzeba przyjrzeć się dokładnie organizatorom zakwaterowania: zależnie od własnych potrzeb i wymagań, można zapragnąć pobytu w konkretnym ośrodku. Warto przy tym pamiętać, że ilość gwiazdek przypisana danemu hotelowi wiąże się zaś nie tylko z komfortem tamtejszego noclegu, ale również odpowiada ilości i jakości dodatkowych atrakcji. Dotyczą one zwłaszcza organizacji czasu wolnego turystów – a zwłaszcza na dzieci czeka bardzo często szereg ekscytujących sposobów na zabicie nudy. Zabawy na śniegu, przejażdżki psimi zaprzęgami czy kuligi to tylko niektóre z możliwości, jakie roztaczają przed małymi adeptami szkółek narciarskich, działających przy konkretnych hotelach.

Młodzi rodzice, oczarowani pojawieniem się na świecie dziecka, obchodzą się z nim jak najdelikatniej. Nagle na szczycie listy ich życiowych priorytetów pojawia się pragnienie chronienia małej istotki przed wszystkim, co mogłoby jej zaszkodzić, dostarczyć bólu czy dyskomfortu. I choć dla maleństwa nie ma bezpieczniejszego miejsca, niż ramiona kochającej mamy i troskliwego taty, to oczywiście niemożliwe, by udzielać dziecku takiego schronienia przez cały czas. W miarę upływu kolejnych miesięcy i lat rodzice korzystają z kolejnych rozwiązań, które im znacząco ułatwiają życie, a pociechom zapewniają niezbędne bezpieczeństwo i wygodę.

Nosidełko turystyczne – to nie wymyślny gadżet!

Jedynie laicy, niezorientowani w świecie nowoczesnych, młodych rodzin, mogliby nazwać nosidełka turystyczne wymysłem i fanaberią. Ten projekt to wręcz genialny sposób na to, by połączyć dwa pozornie sprzeczne pragnienia wielu młodych rodziców: przynoszą dziecku wygodę i poczucie bezpieczeństwa, a starszym członkom rodziny pozwalają pielęgnować turystyczne pasje. Użytkowników nosidełek turystycznych można spotkać w wielu różnych miejscach: sprzyjającą okolicznością jest choćby długi spacer morskim brzegiem (na który małe dziecko nie miałoby wystarczającej ilości sił), jak również wędrówka wiodąca przez znacznie bardziej wymagające warunki naturalne, na przykład krajobraz górski.

Nosidełko dziecięce turystyczne to bardzo sprytnie przemyślana konstrukcja – która dziecku oferuje komfort przebywania w wygodnym siedzisku, gdzie maluchowi niestraszne zarówno opady deszczu, jak i silne promienie słońca. Z kolei rodzic dźwigający nosidełko ma wrażenie noszenia plecaka ze stelażem – co nie odbiega od wspomnień wiążących się z każdą wyprawą na ambitną pieszą wycieczkę. Wagę zwyczajowych bagaży zajmuje tu oczywiście znacznie słodszy ciężar, który trzeba nieść z większym wyczuciem i dbałością. O turystycznym nosidełku i ambitnych wakacyjnych planach mogą zacząć myśleć rodzice tych dzieci, które potrafią już przyjąć pozycję siedzącą i bez problemu wytrzymać w niej przez kilka godzin. Na rynku konsumenckim można znaleźć na tyle bogaty asortyment takich nosidełek, że znalezienie modelu odpowiadającego potrzebom konkretnego dziecka i preferencjom jego rodziców nie powinno nastręczać zbyt wielkich kłopotów.

Łyżwiarstwo to aktywność fizyczna, która rozwijała się dość niepostrzeżenie już wiele stuleci temu. Człowiek szybko zorientował się bowiem, że poruszanie się po oblodzonej powierzchni sprawia mu sporą trudność, a nawet jest zagrożeniem dla dobrego stanu zdrowia. Długie i surowe zimy nękały Europejczyków przez wiele wieków, skłaniając nawet mieszkańców sporych miast do zaopatrzenia się w płozy, dzięki którym przemieszczanie się stanie się szybsze i bezpieczniejsze. Obecnie łyżwy nie są potrzebne do tego, by pokonywać na przykład codzienną drogę do pracy – stały się synonimem dobrej zimowej rozrywki oraz wyczynowych sportów.

Idealny rodzaj łyżew – czy jest taki?

W całej różnorodności, jaką przedstawia świat łyżew, nie można wskazać takiego, który byłby w obiektywny sposób najlepszy. Rodzaje nowoczesnych akcesoriów do jazdy po lodzie wyewoluowały w taki, a nie inny sposób, bo ludzie odkryli różne metody wykorzystania tych sprzętów i odnajdywali spełnienie w różnych metodach jazdy. Łyżwy zaczynały od bycia specyficznym rodzajem transportu, później awansowały do statusu interesującej i przyjemnej rozrywki, a wreszcie okazały się świetnym narzędziem do urozmaicenia i stworzenia sportów zimowych. Współcześni ludzie mają do dyspozycji wszystkie zaistniałe w historii alternatywy – mogą wybrać dla siebie ten rodzaj łyżwiarstwa, który najbardziej im odpowiada.

Dobierając rodzaj łyżew (czyt więcej na: http://www.lyzwy.net.pl/rodzaje-lyzew/) do własnych aspiracji i umiejętności, wypada postawić sobie pytanie, jakiej rozrywki się oczekuje i na ile poważnie zamierza się związać swoją przyszłość z danym sportem. Chcąc uprawiać łyżwiarstwo rekreacyjnie, najlepiej zdecydować się na figurówki o wysokiej cholewce i grubej płozie.

Jednocześnie można pielęgnować odkrytą w sobie pasję do bardziej artystycznego wyrażania się poprzez jazdę, może nawet próbowania swoich sił w sportowej rywalizacji na tym polu.

Tym, którym w smak przede wszystkim szum wiatru we włosach z pewnością bardziej przypadną łyżwy do jazdy szybkiej i sama ta dyscyplina sportowa, będąca pewnym substytutem tradycyjnych biegów. Jeszcze inna przygoda otwiera się zaś przed wielbicielami hokeja – łyżwy stworzone z myślą o zawodnikach tej gry zespołowej pomagają bowiem urozmaicić rozgrywkę tej specyficznej dyscypliny sportowej.