Hamulce to takie elementy rolek, które są szczególnie doceniane zwłaszcza przez początkujących rolkarzy. Skorzystanie z nich nie jest co prawda jedyną metodą zatrzymania się, ale to niewątpliwie najszybszy i najbardziej skuteczny sposób. Jak łatwo sobie wyobrazić, nadmiernie eksploatowane hamulce mogą w pewnym momencie wymagać wymiany – by para rolek pozostawała nie tylko bezpieczna i w pełni funkcjonalna, ale nawet nienaganna pod kątem estetycznym. Jak więc wymienić hamulce w rolkach? Cała procedura zamyka się w kilku krokach.

Narzędzia w dłoń!

Rozważając wymianę hamulców w rolkach, wypada na początek zorientować się, jaki rodzaj tego akcesorium zamontowano w naszych rolkach – by móc kupić odpowiedni nowy model. Nie mając szans na skorzystanie ze wsparcia fachowców (lub też świadomie z niego rezygnując), można zrobić już tylko jedno: uzbroić się w odpowiednie narzędzia i polegać na własnych umiejętnościach w zakresie majsterkowania. Jeśli dobrze czujesz się z kluczem imbusowym w dłoni, zapewne bez większych problemów przejdziesz przez całą procedurę wymiany hamulców. Oto kolejne czynności, które musisz wykonać:

  • obróć łyżworolkę spodem do góry – zobaczysz otwór w spodniej części hamulca

  • w tym otworze umieść klucz nimbusowy i przekręć go konieczną ilość razy, by wymontować hamulec

  • usuń zużyty hamulec

  • usuń ewentualne zanieczyszczenia, jakie pokrywają miejsce, w którym znajdował się hamulec

  • przykręć nowy hamulec, ponownie posługując się kluczem nimbusowym

  • dokręć śruby dokładnie, upewnij się, że hamulec jest stabilnie przymocowany.

Wystarczy rzut oka na te wskazówki, by przekonać się, że nie jest to tak trudne, jak mogłoby się wydawać – wystarczą podstawowe zdolności manualne i kilka chwil koncentracji, by usprawnić i odnowić rolki dla kobiet. Trzeba tutaj zaznaczyć, że wymiana hamulca to nie żadna fanaberia, ale konieczność. Należy bardzo uważnie obserwować swoją parę rolek, a zwłaszcza śledzić wszystkie pęknięcia i rysy, jakie pojawiają się na powierzchni hamulca. W pewnym momencie zużycie tej części może rzutować na stan całych rolek, doprowadzić do uszkodzenia innych ważnych części składowych, a w konsekwencji – sprawić, że nasz sprzęt stanie się mocno uszkodzony i zacznie zagrażać naszemu bezpieczeństwu.

stabilizator kostki

Skręcenie kostki, czyli stawu skokowego jest częstym urazem. Niekiedy zmusza do zaprzestania aktywności fizycznej, a także, jeśli dotyczy kobiet, noszenia butów na wysokim obcasie. Czym jest jednak skręcenie stawu skokowego? To nic innego, jak uszkodzenie torebki stawowej oraz więzadeł. Polega na przekroczeniu fizjologicznego zakresu ruchu w stawie skokowym. Obecnie, istnieje możliwość poradzenia sobie z tym problem, dzięki dostępnym stabilizatorom na kostkę.  

Rodzaje skręcenia stawu skokowego

stabilizator kostkiWystępują III stopnie skręcenia stawu:

– I stopień, czyli najlżejszy. Występuje wtedy niewielki ból, który nie utrudnia chodzenia. Może pojawić się lekki obrzęk. Torebka stawowa ulega lekkiemu pęknięciu, a więzadła są lekko naciągnięte.

– II stopień, gdy występuje może pojawić się krwiak, pojawia się duży ból oraz obrzęk. Więzadła są naderwane, a torebka stawowa rozerwana. Chodzenie sprawia trudności, wyczuwa się także niestabilność stawu.

-III stopień, ból nasila się w trakcie chodzenia, ograniczona jest ruchomość stopy. Występuje ból i obrzęk, torebka stawowa i więzadła ulegają rozerwaniu.

Jak leczyć?

O tyle o ile w przypadku I stopnia skręcenia można wyleczyć kostkę w warunkach domowych, to występowanie II stopnia wiąże się z wizytą u ortopedy. Stosuje się wtedy tzw. stabilizator na kostkę. Musi on usztywniać boczną część stopy, aby uniemożliwić jej ruchy na boki. W przypadku III stopnia skręcenia stabilizator kostki, czyli orteza jest równie niezbędna.